Dlaczego Orange ?
Kategorie: Art(?)Jest to swoista kontynuacja wpisu na blogu Ikari – Let’s Play (vel Heyah vs Play). On wybrał Play’a (poza tym dostał pierwszy starter od onet.pl kiedy to rozdawał startery 30 zł, chyba się nie mylę, bo wtedy też dostałem ;P). Ja wybrałem Orange, a może inni za mnie wybrali. Powiem też, co mnie trzyma, dlaczego abonament, a nie karta. Pokażę jak wygląda słynne Orange On-line które wiecznie nieodpowiada
. Zapraszam do dalszej części wpisu.
Era, Orange, Plus ?

![]()

W czasie kiedy wybierałem swojego pierwszego operatora, miałem do wyboru trzech, nie to co dzisiaj gdzie wybór duży, ceny mniejsze, a dzieci na komunię dostają komórkę. Ja wybrałem Orange, bo Orange miał tata, Orange miał brat. Proste nie ? Z reguły rodzina ma tą samą sieć, z reguły, bo nie zawsze tak jest. Tak jak napisałem wcześniej, to nie ja dokonałem tego czynu, lecz inni.
Abonament czy karta ?
O to jest pytanie. Początkowo była to karta, wiadomo że ceny były duże. Minuta rozmowy kosztowała wtedy 1,75 zł, do sieci bodajże 1 zł. Pewnie w sieci jeszcze jest gdzieś archiwalna oferta. Jak widać telefon komórkowy miałem dość wcześnie (6 klasa podstawówki). Wtedy był lans, niewiele osób go miało. Na abonament oczywiście nie było mnie stać, na karty ledwo starczało, choć też wiele nie dzwoniłem, z wiadomych przyczyn. Wybrana oferta wtedy to był słynny POP. Wtedy to była jeszcze idea.
Później weszła Heyah, zrobiła dużo szumu, wszyscy zaczęli się masowo przenosić, bo wiadomo że taniej. Ja spokojnie poczekałem, wiedziałem że taki stan rzeczy się nie utrzyma, no bo kto by sobie pozwolił na odpływ użytkowników ? I wtedy wszyscy operatorzy mieli cenę minuty w granicach złotówki. W trakcie oczywiście były tam jakieś promocje, lepsze lub gorsze. Jedne z lepszych to były sms’y po groszu.
Później przeniosłem się do mixa. Pomyślałem, kwota deklarowana 25 zł, mam zawsze kase, nie muszę doładowywać ciągle, bo w tej granicy miesięcznie wykorzystywałem swoje złotówki. W przeciwnym wypadku przenosiło na drugi miesiąc.
Potem na dobrą sprawę wszedł Play, który znowu narobił szumu. Oczywiście najbardziej skorzystali na tym klienci. Ja jednak trzymałem się przy Orange. Tym bardziej że wszyscy, oprócz mamy mieli w tej sieci (ona ma firmowy telefon z Plusa).
Ostatecznie mam abonament Nowy Twój Plan. Płacę 25 zł, dostaję przez cały okres trwania umowy (24 miesiące) 50 zł do wszystkich sieci. Tak, WSZYSTKICH. Do tego co miesiąc 1200 minut (20 godzin) na rozmowy (i smsy) od 20 do 9 oraz w weekendy do orange i na stacjonarne. Cholernie przydatne kiedy rozmawiasz z dziewczyną dziennie prawie godzinę, gadasz o duperelach, czy do znajomych. Gdyby nie to, pewnie bym tego nie robił, a jeżeli to w mocno ograniczonym zakresie.
Orange On-line
Połączenia, możemy wybrać co nas interesuje, o ile dobrze pamiętam miesiąc do tyłu.

Dostępne środki, jeszcze dwa dni do końca okresu rozliczeniowego, a wykorzystałem dopiero połowę środków ![]()

Raporty, wykresiki, ale to bardziej dla funu, dla ciekawa rzecz, można zobaczyć do kogo ciągle dzwonimy, czy na co wydajemy najwięcej pieniążków

Faktury, możemy pobierać rok w tył.

Poza tym jeszcze jest możliwość kontaktu z BOK, pełno usług do włączenia od zaraz, lista numerów jeżeli tak jak u mnie wszystkie tel są przypisane do jednego konta Orange-Online (oczywiście nie można podejrzeć połączeń, kto gdzie dzwoni/smsuje – hasła smsowe).
Podsumowując jestem zadowolony z takowego rozwiązania, dostaję dużo, płacę niewiele.
RSS komentarzy | Adres trackback-
Cozzie - 16.06.2009 @ 21:00
Fajny ten orange online, muszę się zorientować czy Plus oferuje taką zabawkę
-
hacker - 16.06.2009 @ 21:07
ha i tu Cie mam xD tez mam orange, nie z powodu ze rodzina w orange. Tak wyszlo gdy bylem maly i starsza kupila mi pierwszy telefon: szpan – ideal dla firm i siemens c65. potem rozne inne modele i na razie stoi na nokii n70 oraz k750i. Niby nie mam idealnej oferty ale takze siedze i nie mam zamiaru sie przenosic nigdzie:)
Dobry wybor i wpis do bloga -
gopix - 16.06.2009 @ 23:03
Zgadzam się z tobą, a teraz ode mnie dlaczego Orange GO:
Oprócz tego, że mam dostęp do Orange On-line i wszystkiego tego co opisałeś to:
Moje ostatnie doładowanie:
Orange wprowadziło promocję, że co 2 doładowanie dostajesz 2 tyle do orange. Doładowałem za 5zł, potem za 100. Dostałem 110zł do wszystkich sieci i 100zł do orange. Razem 210zł. Dodatkowo ponieważ doładowałem częściej niż co 25 dni, dostałem 120 minut do wykorzystania w orange do wszystkich przez 30 dni.
Ponieważ w Orange Go istnieje taryfa malejąca, miałem po 20gr do wszystkich sieci i 1g za smsa w orange i 18gr do innych sieci.OSZCZĘDZIŁEM MNÓSTWO KASY.
Orange rulz. I koniec. Ja się nie przenoszę, a w sieci jestem już 6 lat! -
ikari - 17.06.2009 @ 21:02
Ja powiem jeszcze tylko, ze u mnie z kolei cala rodzina migrowala do Ery z Orange lub byla w Erze od poczatku
Abonamenty zas wywoluja u mnie jakis taki dyskomfort i niepotrzebny stres
A co jak nie bede mial z czego zaplacic? Bywa i tak. -
OSKAr - 18.06.2009 @ 17:32
Hm.. U mnie tata płaci, ale nawet gdyby tego nie robił, to 25 zł zawsze bym miał, coby się nie stało ^^
Faktem jest, że karta jest dla osób, które nie mogą sobie pozwolić na abonament, albo im tak wygodniej, tudzież dla mniejszej młodzieży, która ma komórkę dla lansu, albo dostały na komunie
-
Cozzie - 20.06.2009 @ 13:56
Ja z kolei od dawna siedzę na abonamencie w Plusie i niestety sprawdziłem sobie elektroniczną wersję faktury no to tylko wiem ile mam w pakietach, ale takich bajerów jak statystyki do kogo najczęściej się dzwoni niemam
A szkoda, lubię takie bajery ale taki bajer to niestety za mało, żeby zmieniać sieć ^^Szczerze powiem, że na chwilę obecną nie ma dla mnie różnicy kto jest w jakiej sieci. Wziąłem w Plusie pakiety do wszystkich sieci i mi to rybka bo dzwonię tak samo i płacę tak samo
-
Psychika.net - 25.06.2009 @ 22:18
Era Tak Tak i tak rządzi !
Ja dzwonię za 29 groszy i gadam godzinę na Era i stacjonarne.
Najlepsza oferta na kartę .
-
Psychika.net - 25.06.2009 @ 22:20
Kiedyś miałem abonamenty i stwierdziłem, że to nie dla mnie. Teraz mam kartę i jestem zadowolony. Dużo tańsze rozmowy niż na jakikolwiek abo. I nie muszę co miesiąc płacić jak nie dzwonię. Luz blues.
-
eRIZ - 03.10.2009 @ 16:47
Miałem kilka lat w orange. Tyle, co mnie dymali, olewali, z łaską odpowiadali na zgłoszenia…
I nędzne pakiety na dostęp do Sieci… Teraz jestem w plusie i przynajmniej mogę wykorzystac w pelni mozliwosci telefonu.
Jeśli ktoś nie wierzy, jak zajefajnie jest w orangutanie, zapraszam do lektury: http://eriz.pcinside.pl/weblog/tag/gsm-orange
Komentarze