Archive for School
maj 9, 2008 at 15:38 · Filed under School
Tagi: matura, przecieki maturalne, polski, angielski, ustny,
We wtorek pisałem angielski, który szacuje na jakieś 60% - słabo, zawsze mogło być lepiej.
Dzisiaj był ustny polski, trochę się bałem o to, jakie pytania dostanę, ale nie było źle.
Miałem przedstawić i porównać obraz wsi w literaturze. Otrzymałem 17/20 pkt. Jestem zadowolony.
W poniedziałek ustny angielski.
maj 5, 2008 at 13:01 · Filed under School
Tagi: lalka,, matura,, mickiewicz,, polski,, przecieki, maturalne,
Niestety muszę niektórych rozczarować, bo nie będzie stricte o przeciekach maturalnych.
Co dużo pisać. Tekst źródłowy był prosty, o blogerach, o tym że coraz więcej dziennikarzy pisze swoje blogi, etc. Odpowiedzi na niektóre pytania był tak banalne, że nie musiałbym patrzeć w tekst. Jednak niektórzy powiedzieli, że to faworyzowało nas - blogerów.
Co do wypracowania, hm.. jako pierwszy temat “Oda do młodości” Mickiewicza i jeszcze jeden wiersz Kaziemierza Przerwy-Tetmajera, na który się nie porywałem. Drugi temacik to -> “Sen jako sposób przedstawienia postaci literackiej na podstawie »Lalki« Prusa”. Wydawał się na pierwszy rzut oka prosty, ale co zdziwiło mnie i nie tylko mnie najbardziej. Nigdzie nie pisało, jak zawsze, że w odwołaniu do całości, ale z drugiej strony nie odwoływać się, to ciężko coś napisać :)
Ogółem oceniam pozytywnie mature. Napisana średnio.
PS. Nie, nie, jeszcze nie wracam do regularnego pisania. Na razie będę pisał o moich przeciekach maturalnych ;-).
EDIT:
Przykładowe odpowiedzi: http://bi.gazeta.pl/im/5/5180/m5180235.pdf
lipiec 30, 2007 at 01:11 · Filed under Other, Prywatnie, School
Dzisiaj rozszerzenie strony o mnie. Jak sam tytuł mówi. Troszkę o mnie pisali. Nie wszystko udało mi się skolekcjonować, ale jednak coś jest ;-).
Dyskutowali o Unii
Kamil Pociask, uczeń I Liceum Ogólnokształcącego w Dębicy został wybrany najlepszym prelegentem podczas sesji naukowej o Unii Europejskiej pod hasłem “Jestem Polakiem, więc jestem europejczykiem”. Wzięli w niej udział przedstawiciele wszystkich szkół ponadgimnazjalnych powiatu dębickiego.
- Już od trzech lat w powiecie organizujemy konkurs dla uczniów szkół ponadgimnazjalnych. Za każdym razem przybiera ona inne formy. Zwykle prowadzone były dyskusje na tematy dotyczące Unii, które miały na przykład charakter debaty oxfordzkiej - mówi Barbara Pelczar-Białek, dyrektor wydziału edukacji Starostwa Powiatowego w Dębicy.
Podobnie było też i tym razem, młodzi ludzie po raz kolejny bawili się w unijnych ekspertów. Analizowali wykorzystanie środków unijnych dla powiatu dębickiego w latach 2004-2006, przedstawiali główne założenia Unii, mówili o roli euro w integracji europejskiej, nietolerancji i dyskryminacji, charakterystyce rynku pracy w Polsce na tle UE, a także pracy w zjednoczonej Europie - wizerunki Polski i Polaków wśród Europejczyków.
Kamil Pociask zdobył nie tylko I miejsce przyznane przez jury, ale też wytypowany został przez publiczność jako najlepszy prelegent. Na II miejscu znalazł się Paweł Grygiel z Zespołu Szkół Ekonomicznych w Dębicy, na III miejscu Robert Bielański z ZSZ w Pustkowie Osiedlu. Komisja przyznała też wyróżnienia, które otrzymały: Barbara Gil z ZS w Jodłowej, Natalia Kralka z ZS nr 4 w Dębicy, Anna Balasa z LO w Pilźnie.
Konkurs zorganizował Wydział Edukacji Starostwa Powiatowego w Dębicy, jego koordynatorem była nauczycielka Anna Sokół.
Obserwator, 23 styczeń 2007 r.
Uczniowie dobrze znają Unię
Osiem szkół z powiatu dębickiego zgłosiło się do konkursu “Jestem Polakiem, więc jestem Europejczykiem”. Konkurs zorganizowało pierwsze LO oraz starostwo powiatowej. Wykazał on, że młodzi ludzie, mają dużą wiedzą nt. Unii Europejskiej. Każdy z uczestników konkursu miał za zadanie wygłosić referat na wcześniej wylosowany temat. Młodzi ludzie mówili o wizerunku Polaka w Unii Europejskiej, polskim rynku pracy, dziedzictwie kulturowym Europy. Jurorom najbardziej spodobał się referat wygłoszony przez Kamila Pociaska z I LO - “Gdybym był eurodeputowanym to zrobiłbym…” - Spośród prelegentów wyłoniliśmy najbardziej kompetentną osobę znającą się na wszystkich tych zagadnieniach i problemach Unii Europejskiej, które były przedmiotem debat - mówi Anna Sokół - organizatorka konkursu. Drugie miejsce przyznano Pawłowi Gryglowi z ZS Ekonomicznych w Dębicy, a trzecie Robertowi Bielawskiemu z ZS w Pustkowie. Wyróżnienia otrzymali: Barbara Gil z ZS w Jodłowej, Natalia Kralka z ZS nr 4 oraz Anna Balasa z LO w Pilźnie.
- Okazuje się, że prezentacja jest trudną formą przekazania swojej wiedzy. Poziom był bardzo zróżnicowany. Niektórzy przygotowali wiele interesujących informacji, a nie umieli ich dobrze zaprezentować - mówi Barbara Pelczar-Białek - dyrektor wydziału edukacji starostwa powiatowego i podkreśla, że tego typu imprezy będą na pewno organizowane. Jednym z pomysłów jest debata na temat dorobku województwa podkarpackiego, jeśli chodzi o pozyskanie środków unijnych. - Uczniowie przygotowaliby referaty na temat tego ile pieniędzy pozyskały różne instytucje. To będzie wymagało sporo pracy, ale myślę, że uczniowie sobie poradzą - mówi Barbara Pelczar-Białek.
Gazeta Krakowska, Wydanie Dębickie, 19 stycznia 2007 r.
Będą reprezentować Polskę
Reprezentująca I Liceum Ogólnokształcące im. Króla Władysława Jagiełły drużyna w składzie: Kamil Pociask, Mateusz Titz, Tomasz Dryja wzięła udział w ogólnopolskim finale konkursu Zarządzanie Firmą MESE 2007.

Od lewej: Tomasz Dryja, Koordynator Danuta Romanowska, Kamil Pociask, Mateusz Titz, Stanisław Borek
Konkurs ten polega na rywalizacji wirtualnych firm na wirtualnym rynku. Uczniowie wcielają się w rolę prezesa i podejmują decyzje związane z rozwojem firmy (cen, ile produkować, nakłady na inwestycje, marketing, badania).
Pierwsze dwa etapy odbywały się w internecie, potem grupa wzięła udział 27 marca w półfinale w Stalowej Woli, by ostatecznie trafić na finały w Warszawie. Odbyły się one w dniach 12-13 kwietnia w Sękowinie pod Warszawą, gdzie drużyna zajęła drugie miejsce spośród 16 zespołów. Łącznie udział brało 703 drużyny.
Opiekunem grupy jest Stanisław Borek. Drużyna będzie reprezentować Polskę w Euro i Global MESE 2008.
debica.org.pl, 18.04.2007 r.
Biznes, który uczy
Trójka uczniów z dębickiego LO nr 1 założyła firmę OSKAR produkującą smerfoteletransportery. Już podbili polski rynek, zamierzają podbić świat.
Wszystko odbywało się w ramach konkursu Zarządzania Firmą MESE 2007. Polega on na rywalizacji wirtualnych firm na wirtualnym rynku. Wzięło w nim udział ponad siedemset szkolnych drużyn z całej Polski. Dębicka grupa, w składzie: Kamil Pociask, Mateusz Titz, Tomasz Dryja, zajęła drugie miejsce w krajowych rozgrywkach finałowych, które odbyły się w połowie kwietnia w Sękocinie pod Warszawą. Dlatego także oni będą reprezentować Polskę w Euro i Global MESE 2008 - W przyszłym roku wystawimy z pewnością więcej drużyn niż teraz - zapowiada Stanisław Borek, opiekun młodych przedsiębiorców. Jak sam wylicza, korzyści z wzięcia udziału w grze są spore. Uczniowie uczą się w ten sposób samodzielności myślenia, podejmowania decyzji, odpowiedzialności. A przy okazji także angielskiego, gdyż rozgrywki odbywają się w tym języku. - Czujemy niedosyt. Tak blisko byliśmy pierwszego miejsca - wyznaje Kamil Pociask. - Ten konkurs dodał tam skrzydeł, by teraz poważnie pomyśleć o założeniu planowanej z bratem firmy. Ja od podstawówki interesuję się informatyką, brat sieciami komputerowymi. Firma zajmowałaby się czymś z tej branży - dodaje.
Gość Niedzielny, Wydanie Tarnowskie, 6 maj 2007 r.
Komentarz zbędny : ).
czerwiec 6, 2007 at 20:43 · Filed under School

Coś Wam to mówi ? Ubuntu ! Nowe logo ! Niestety, jest to logo spotkań Allegrowiczów. Ale co tam. W ogóle nie podobne do do tego:

Czyżby jakaś inspiracja ?
kwiecień 18, 2007 at 21:45 · Filed under Konkurs, School
OSKAr: Te ? A pamiętasz jaki był plan minimum na Warszawę ?
Kicu: Hehe, nom to było świetne. Od razu jechaliśmy z niezłymi ambicjami, chociaż plan minimum wcale nie wydawał mi sie jakis nieosiągalny : ) Wyjscie z naszej “ósemki” drużyn… plan minimum, to Ty go wymyśliłeś o ile się nie mylę ; ) Kiedy to było ?
OSKAr: Chyba przed świętami, taki sobie postawiłem cel, kiedy dostałem maila od koordynatorki, wydawało mi się, że to należy zrobić, mimo że początkowo myślałem, że gramy z wymiataczami, jak się okazało trzeba wierzyć we własne siły. Potem te żmudne poszukiwanie transportu, kontakt z innymi grupami, fajna ‘zabawa’ ; )
Kicu: Ano na pewno, ale własnie ciekawy jest ten fakt zabawy : D Tak naprawde szybko przestało to być zabawą, jednak cieszę się że udało sie nam cały czas przynajmniej po części traktować to jako zabawę, dzięki temu bylismy w miarę wyluzowani. Nie ukrywam jednak że gdy siadaliśmy do podejmwoania decyzji i otrzymywali kolejne wydruki, adrenalinka zaczynała szaleć i każdy chciał wygrać. Najpiekniejsze w tej grze jest właśnie to że wygrać moze każdy kto naprwade chce i nie ma wymiataczy :)
OSKAr: Jak się okazało trzeba wierzyć w to co się robi i mimo wyjścia z 4 miejsca z pierwszego dnia, zaszaleliśmy w drugim dniu.. Jedna zła decyzja bylibyśmy pierwsi, jedna zła decyzja mogliśmy nie grać w finale ścisłym. Fajnie tak, masz poczucie że jesteś jednym z lepszych w Polsce, w końcu udział brało 703 zespoły, niestety nie wszyscy dobiegli. Szkoda, że się skończyło, zabawa, ludzie, dyskoteka - którą zorganizowała czerwonowłosa, a sama na niej nie była..
Kicu: Hehe, no jasne zawsze można sie potem pochwalic, że się jest tym jzespołem z drugiego miejsca na 703 w Polsce drużyny ;] to jest baardzo miłe. Fajne było też poznanie tych ludzi, bo wiadomo ze na 50 osób można poznać 2-3 naprawde fajne i ułożone, znajomośc zawarta może zostać na długo. Pomimo tego że ktos z kimś przegrał a ktoś wygrał to atmosfera była miła. I to jest w tym przecież najlepsze. A to czy było disko czy nie było to już mniej ważne ;]
OSKAr: Ja uważam za pobyt udany (bo wiadomo nasza gra stała na wysokim poziomie), poznałem świetną drużynę FANTOMAS i czerwonowłosą, która ledwo wchodząc do hotelu już zagoniła mnie do roboty. Każdy chciał coś osiągnąć, my wykonaliśmy plan minimum i jeszcze więcej, pozostaje niedosyt, ale to była gra : ). Cieszy mnie również sam fakt, że nie pojechaliśmy się tylko przejechać. Nowe doświadczenia, ludzie.. No i w końcu wszędzie pisze, że będziemy jako finalista reprezentować Polskę w Euro i Global MESE, mam nadzieję, że też powalczymy z turbo-wymiataczami.
Kicu: O tak, to będzie świetne. Nie mogę się doczekać kolejnych rozgrywek, euro i global zabawa musi być fajna, nawet jeśli nie wyjdziemy z części “internetowej” zabawy to i tak możemy sobie zrobić plan minimum - przejście do 2 etapu : D na pewno będzie fajnie. Świetnie byłoby też trochę rozpowszechnić grę, w końcu szkoła może wystawić 5 drużyn i myślę że za rok właśnie 5 drużyn będzie z naszego LO grało : )
OSKAr: I przede wszystkim nauczyć, zrobić jakieś wykłady.. Trzeba to rozpowszechnić.. Nie możemy zostawić od tak tego co dokonaliśmy, w końcu to jest nasz wspólny sukces. Nie powiem, że gra musi tam być ciekawa i jakby nie było to będziemy zadowoleni, że możemy nadal grać ; ) W końcu nie każdy może wygrać : ) A my zrobimy wszystko by to nam się udało.
Kicu: Słusznie ;] Tak jest, to co się nam udało to był duży sukces i należy go pociągnąć jakoś sensownie i dzięki niemu zainteresować innych. Gra jest naprawdę ciekawa i na pewno ktoś sie zainteresuje, więc myślę że będzie ok. A drużyna OSKAR [nie ja ją wymyśliłem przyp. OSKAr] pozostaje w gotowości przez cały rok : D jak bernardyny, które pomagają ludziom w górach : D.
Finał odbył się w dniach 12-13 kwietnia 2007. Udział brało 16 drużyn (jedna na województwo).
I miejsce - FRYTOS - I LO im. St. Dubois w Koszlinie
II miejsce - OSKAR - I LO im. Króla Władysława Jagiełły w Dębicy
III miejsce - BANSHEE - LO KSW w Libiążu
Po prostu. Daliśmy czadu.

Od Lewej: Tomasz Dryja, Koordynator Danuta Romanowska, Kamil Pociask, Mateusz Titz, Stanisław Borek
Next entries »