OSKAr.Blog

paź
20

Był sobie taki Maraton Blogerów

Kategorie: Internet, blogosfera

Na weekendzie będąc w Warszawie nie udało mi się dotrzeć w piątek na konferencję „Follow Me”. W sobotę jednak był Maraton Blogerów, na który zaciągnął mnie ^radek (iZbieractwo.pl). Początkowo miałem być króciutko, bo raptem parę godzin, tak pi razy drzwi do ok. północy. Jednak po malutkiej namowie ^mery (głównej organizatorki całej imprezy) zostałem do… 6. Tak do 6 rano (ale było jeszcze ciemno ;-) .

Wchodząc do sporej wielkości sali konferencyjnej zobaczyłem Blogerów i Blogerki w troszkę starszym wieku niż ja. Byłem pod wrażeniem. Usiadłem sobie gdzieś tam na rogu. Wcześniej jednak rozmawiałem z Radkiem, który potem przedstawił mnie głównemu opiekunowi ;-) (^mery). Następnie rozstawiłem się z laptopem (osoby bez nich też mogły, ponieważ wokoło było pełno rozstawionych komputerów) i… w sumie napisałem pierwszy post przedstawiający się.

W między czasie poznałem kilka osób, które wcześniej znałem tylko z Blipa. Wszyscy bardzo mili. Była tylko taka Jedna – ^luca (lluca.blog.pl) – myśli, że jest niemiła, ale przynajmniej ja tego nie odczułem. W chwilach kryzysu przybywały dziewczyny z RedBulla, szkoda tylko że otwierały je od razu. Na szczęście była również kawa i herbata, czy nawet zupa (podobno ostra, to nie jadłem) i bułeczki. Bardzo dobre :) .

571474x

Bardzo miło spędzony czas wypełniały rozgrywki w Guitar Hero, z ^ols’em (ols.blox.pl), raz z ^krolowanocy (krolowanocy.bzzz.pl), i parę z osobą bliżej mi nie znaną. Co prawda niezbyt mi ta gra wychodziła jak np. Olsowi, który jest zapaleńcem, który później już nie miał z kim grać, to grał sam :P . Część czasu przegadałem z ^gniotek (gniotek.com), przybywający z Lublina. Na szczęście powiedział mi, że konferencja organizowana dzień wcześniej przez Maćka Budzicha nie była dla niego interesująca. Uspokoiło mnie o tyle, że przestałem żałować, że nie dotarłem.

W trakcie Maratonu zwiedziliśmy Agorę (w sumie po części z mojego pomysłu ^^), wrażenia niezapomniane. Dla osób, które tam pracują to żadna nowość, jednak dla osób przyjezdnych z o wiele mniejszych miast jest to ciekawe doświadczenie. Nie będę zanudzał nt. wycieczki. Powiem tylko, że najlepiej mają Ci z zCzuba.pl. Oglądają sobie tv z meczami i potem relacjonują ;)

Podsumowując już pochwalę się tylko, że dostałem kubek Blox’a (taki termosik w sumie), który ^ols nie chciał mi dać na XRAII :P Dziękuję za to ^mery. Poza tym smyczka Blox’a, mini-lentylky w mini-słoiczku, skarpetę na telefon i chyba tyle. Wrażenia jak najbardziej pozytywne, szkoda tylko że następnego dnia musiałem już wrócić do Dębicy, a następnie do Rzeszowa na studia. Ale zapewniam, że następnym razem również się pojawię. Chociaż i tak pewnie będę o wiele wcześniej w Wawie załatwiając inne sprawy, czy chociażby „odwiedzając” konferencje.

Komentarze

Skomentuj wpis