Archiwum: Listopad, 2006
TVN Uwaga!
Kategorie: TelewizjaCzęsto wydaje się nam, że ludzkie problemy, dramaty pokazywane np. w programach pokroju Uwagi czy Interwencji, to po prostu “jacyś tam ludzie” i “jakieś tam problemy”. One rzadko kiedy dotykają bezpośrednio nas. Jak widać, nie zawsze tak jest.
Wiele jest chuligaństwa, ale niewiele trafia aż do jednej z najpopularniejszych telewizji. Tym razem się to udało. Nasz “kwiat polskiej młodzieży” możemy oglądać na żywo w TVN. Dzisiaj oraz jutro jest/będzie materiał o Danielu, 16-letnim chłopcu terroryzującym mieszkańców swojej klatki.
Zapchany zamek u sąsiadów, telefony do nich z groźbami i wyzwiskami, także i u nas zatkany zamek – po całym dniu nieobecności wróciliśmy i nie mogliśmy się dostać do domu – mówi pani Renata. – Czekaliśmy na policję i straż pożarną. Moja matka zasłabła po tym, przyjechała po nią karetka. Wreszcie Daniel mnie kopnął jednego dnia.
No, ale tak, tatuś policjantem w tarnowskiej komendzie to chłopak czuje się bezkarny. Jestem po wrażeniem całego zdarzenia jakie ma miejsce, tym bardziej, że to 16-letni gówniarz, a drży całym blokiem. W sumie to dość ciekawe, a zarazem cieszące, że każda sprawa jest poruszana, nawet u nas, w takiej mieścince.. Takich spraw powinno być więcej, bo przez to, że wiele osób nie zgłasza takich problemów, te problemy nasilają się.
Rush On Seven Episodes
Kategorie: Gry, Internet, MMORPGW skrócie ROSE (Online) – jest to MMORPG, ale nie jak każde inne, bo jest ich wiele. Wystarczy popatrzeć na GameCenter.pl, to jest osadzone w bajkowym świecie. Ma swój klimat, nie jest to kolejna namiastka gry, jest to porządny “zabijacz czasu”, jak to niektórzy nazywają. Ja mimo, że nie gram w gry od ponad 4 lat, to jest ona jedyna, do której wracam.
Jedyna gra, gdzie spotkałem tak wiele wspaniałych ludzi (Suzu [chodź jego to akurat ja wciągnąłem], MoonShine, klan LastStand), jak również kumpli-maniaków (tutaj głównie STARY klan PathFinders).
Bywały wzloty i upadki, pierwszy to upadek iRose – pierwszy prawdziwy, potem powstawały różne mixy, ciule, muje, jednak to nie było to samo, a na dodatek trzeba było płacić, mimo że jest to nadal beta (są 3 planety, brakuje jeszcze teoretycznie 4). Ale pod koniec wakacji powstał Ruff-Rose, od razu napisałem do starych kumpli, paczka się zebrała i gramy !
Jako, że jest to aktualnie jedyny prywatny server to każdy miał radochę nie małą. Ale i ten server poniekąd podzielił losy innych, zaczęły się hacki, mimo że server tworzy hacker deebee. Po ok. miesiącu przerwy powstał na nowo, po resecie, mniej bugów, praktycznie bez hacków (w sumie to widzieliśmy pewne oznaki), server jest nabieżąco uaktualniany, tak by był on coraz bardziej idealny.
Gdyby ktoś chciał dołączyć do naszego grona, gdyż jesteśmy na serverze jednym z najbardziej powszechnych nacji chętnie pomogę przy instalacji, pierwszych krokach poruszania sie po świeci ROSE.
Za screeny dziękuję Susziemu, ponieważ OSKAr niechcąco skasował all, gdy kasował starego klienta.
Dowcip Roku 2005
Kategorie: Humor, InternetAmerykańskie sondy potwierdziły istnienie prymitywnej cywilizacji na planecie Mars. Butni amerykanie wysłali od razu rakietę załogowa wypełnioną, paciorkami, gumami do żucia, czekolada i “nowoczesną” odremontowana bronia palna z demobilu. Gdy rakieta wylądowała pośród tłumu nieufnie spoglądających, zielonych tubylców, z megafonu popłynęły słowa prezydenta USA skierowane do bratniej ludności Czerwonej Planety obiecujące, przyjaźń, współprace, profity i sojusz wojskowy. Po skończonym przemówieniu i odpaleniu wielkiego pojemnika wypełnionego balonikami w kolorach białym, czerwonym, niebieskim i zielonym, załoga stanęła przed drzwiami, gotowa otworzyć je i wpaść w ramiona Marsjan. Jakie było ich zdziwienie, gdy okazało się, że w tym samym czasie delegacja “zielonych” zespawała im właz z resztą korpusu rakiety, skutecznie uniemożliwiając im wyjście na zewnątrz. Kiedy Marsjanie skończyli dywersje, cały tłum rozpierzchł się pozostawiając samotną zaspawaną amerykańską rakietą. Bezsilni Amerykanie popadli w taką apatię, iż zapomnieli skontaktować się z baza, a przez 2 kolejne dni siedzieli i nie odzywali się do siebie.
Na 3 dzień zastukał w korpus przechodzący opodal Marsjanin-dziadek:
- Jest tam kto? Żyjecie?
- Taaaaak! – zakrzyknęli gromko kosmonauci do których serc i umysłów powróciła nadzieja.
- Czemu tam siedzicie i nie wychodzicie?
- Przecież nas zaspawaliście a my mamy dla was prezenty, każdy z was cos dostanie, wypuść nas – błagał dziadka kapitan wyprawy.
- Heh, te spawanie to taki nasz zwyczaj. Ale jak byli tu Polacy, to poradzili sobie z włazem w 15 minut.
- Co? Polacy już tu byli?
- Tak, i tak jak wy mieli dla nas prezenty.
- Co takiego mogli oni wam dać?!?!?
- Nie wiem dokładnie co to było, bo akurat mnie nie było, ale nazywało się to “wpierdol” i wszyscy to dostali.
A może Wy znacie jakieś dobre kawały ? Chętnie poczytam : ).
Przemoc w szkole!
Kategorie: SchoolOglądnij via YouTube .
Lekcja WOS’u pewnej klasy w “Kwiatku” (Dębica). Problem dotyka wielu szkół w Polsce, jest i u nas. Jak długo będzie jeszcze przemoc w szkole ?
Link dostarczony przez Susziego.
Gala Boksu Zawodowego w Dębicy
Kategorie: SportDługo myślałem, co napisać, ale stwierdziłem, że galeria będzie lepsza. Chciałbym tylko dodać, że kto oglądał na Polsacie gale mógł mnie zobaczyć, pojawiałem się wiele razy
Reszta zdjęć -> http://gallery.e-oskar.com


